Jej jak super było wczoraj na koncercie Farben Lehre, tańczyłam nawet pogo na trzeźwo. Gdyby ktoś powiedział, że będę to robić to bym go wyśmiała. Ale było świetnie! Ale nie o tym mowa.. mam do sprzedania koturny z Anglii, kupiłam je kiedyś na allegro z Sequin, ale założyłam raz i stwierdziłam, że jednak mi się nie podobają, więc jeżeli ktoś zainteresowany to odsyłam do mojego allegro :)
Od kilku dni myślę, co mogę dla Was tu naskrobać, ale jak tylko otwieram okienko pisania to czuję taką pustkę. Zaczęłam się uczyć do matury, na prawdę wzięłam się za siebie. Wcieliłam w życie kilka nowych postanowień i stworzyłam nawet specjalny grafik w moim kalendarzu mówiący co mam robić każdego dnia i o której godzinie. Ale już sama się w tym pogubiłam i chyba czuję przedmaturalny stres.. teraz tylko zastanawiam się czy oby na pewno wybrałam dobre przedmioty i kiedy w końcu napiszę prezentację maturalną. Kompletnie nie mam na nią pomysłu, tzn. wszystko już wybrane ale jakoś nie wiem co pisać a chcę żeby to było wyłącznie moje dzieło. Poza tym otrzymaliśmy zdjęcia ze studniówki i jestem trochę zawiedziona a nawet bardzo, ale domyślałam się że będzie ich mało. Za to za tydzień wybieram się na koncert Farben Lehre i 'katuję' ciągle ich piosenki.. myślę, że nie będę żałowała tego dnia i pozostanie na długo w mojej pamięci. Szczególnie polecam Wam:
Udanego weekendu! I obiecuję poprawę w kolejnych notkach... :)