niedziela, 27 marca 2011

shopping!

Heeeej:*
Nawet nie wiecie jaki mam dobry humor - to chyba za sprawą tego słońca za oknem :) A wczoraj byłam na zakupach w Warszawce, więc przychodzę teraz do Was pokazać Wam co kupiłam. Aaa i jeszcze jedno. Pytaliście się o ten korektor Essence - niedługo zrobię o nim notkę, jednak cudów to on nie potrafi zdziałać :/ Spodziewałam się czegoś lepszego.
 herbatki Dilmah kupione kilka dni temu mmm pychotka!
 płaszczyk w którym się zakochałam - ja która ich nie lubi, na dodatek ten kolor <3
new look
 apaszka do płaszczyka z reserved i pasek z new looka gdyż mój stary nadaje się do wyrzucenia:P
 śliczna bluzeczka z bufkami a ja kocham buffki - new yorker
no i zwykła bokserka z napisem z house nie mogłam się jej oprzeć - cena to tylko 14,90 :P
 kardigan z new yorkera

 tuniko sukienka :D z H&M
 spodnie jednak chyba trochę za duże :( ale przeżyję - PULL & BEAR
 kolejne spodnie z PULL & BEAR, mają dość wysoki stan
no i śliczne buty na obcasie jednak nie wiedziałam jak zrobić im zdjęcie byście coś zobaczyli także uciełam obcas:P
deichmann
A tak w ogóle mam nowinę - 10 kwietnia piszę próbny egzamin z niemieckiego - certyfikat w Goethe Instytut B1 więc trzymajcie kciuki ! :) Wiem jeszcze trochę czasu mi zostało ale musiałam się z kimś podzielić tą nowiną ;) Buziaki ;*
Wracam do romantyzmu....

niedziela, 20 marca 2011

zakupy kosmetyczne

Hej :-* 
Bardzo Was przepraszam, że pojawiam się tutaj tak rzadko, ale niestety nie mam czasu na systematyczne pisanie postów na tym blogu. Mam masę nauki w szkole a ten tydzień to po prostu porażka. Więc oby do piątku! A w sobotę zakupy, więc tylko to trzyma mnie teraz przy życiu.
W tamtym tygodniu kupiłam sobie kilka rzeczy, choć miał to być tylko jeden cień... doszło jeszcze do tego zamówienie z AVONU, które poczyniła dla mnie moja koleżanka.





Ten jaśniejszy błyszczyk to HONEY DELIGHT a ten ciemniejszy  LUSCIOUS MAUVE.
Bardziej przypadł mi do gustu ten drugi, jednak obu mam do zarzucenia pewną rzecz - pędzelki do aplikacji. Nie wiem kto to wymyślił, ale zrobił wielki błąd - sto razy bardziej wolę zwykły aplikator jak w innych błyszczykach. Dobrze, ale już o nich nie marudzę, jak ktoś będzie chciał recenzję to zrobię. Cena każdego z osobna to 16,90. Za dużo...
Żegnam się z Wami i wracam do Romantyzmu <3 A potem przyjdzie czas na niemiecki, więc do napisania :) Bądźcie cierpliwi. A... zapomniałabym dodać.. dziękuję wszystkim którzy tu zaglądają to niezmiernie miłe z waszej strony :-*